Kwota potrzebna na nowego Peugeota 408 zależy dziś przede wszystkim od napędu i wersji wyposażenia. W 2026 roku model występuje jako hybryda, hybryda plug-in oraz samochód elektryczny, dlatego różnica między najtańszą a najdroższą odmianą przekracza 66 tys. zł. Poniżej porządkuję ceny, wyposażenie i koszty, które naprawdę mają znaczenie przy zakupie.
Peugeot 408 zaczyna się od 150 450 zł brutto
- Najniższa cena dotyczy wersji Allure Hybrid 145 i wynosi 150 450 zł brutto.
- Hybryda plug-in kosztuje od 184 600 zł, a jej najmocniejsza odmiana ma 240 KM.
- Elektryczny E-408 jest dostępny od 195 450 zł i oferuje do 456 km zasięgu WLTP.
- Najdroższa wersja GT Exclusive plug-in hybrid kosztuje 209 500 zł.
- Cennik z 26 lutego 2026 roku obejmuje transport, VAT i akcyzę.

Ile kosztuje Peugeot 408 w 2026 roku
Obowiązujący od 26 lutego 2026 roku cennik otwiera Peugeot 408 Allure Hybrid 145 za 150 450 zł brutto. To cena katalogowa, a niekoniecznie końcowa kwota u dealera, ponieważ samochody z placu, akcje finansowe i rabaty mogą zmienić rachunek.
| Wersja | Napęd | Moc | Cena brutto |
|---|---|---|---|
| Allure | Hybrid | 145 KM | 150 450 zł |
| Business | Hybrid | 145 KM | 155 100 zł |
| GT | Hybrid | 145 KM | 164 600 zł |
| GT Exclusive | Hybrid | 145 KM | 174 300 zł |
| Allure | Plug-in Hybrid | 240 KM | 184 600 zł |
| Business | Plug-in Hybrid | 240 KM | 190 550 zł |
| GT | Plug-in Hybrid | 240 KM | 197 100 zł |
| GT Exclusive | Plug-in Hybrid | 240 KM | 209 500 zł |
| Allure | Elektryczny | 210 KM | 195 450 zł |
| GT | Elektryczny | 210 KM | 210 600 zł |
| GT Exclusive | Elektryczny | 210 KM | 217 100 zł |
Najprostszy wniosek jest taki, że najlepszy próg wejścia daje klasyczna hybryda. Nie wymaga ładowania z gniazdka, ma automatyczną skrzynię e-DCS6 i według danych WLTP zużywa około 5,0-5,1 l paliwa na 100 km. W mieście taki układ ma więcej sensu niż droższa hybryda plug-in, jeśli kierowca nie będzie regularnie ładował akumulatora.
Ceny obejmują podatek VAT, akcyzę i transport samochodu. Nie obejmują jednak wszystkich możliwych dodatków. Metalizowany lakier, lepsze nagłośnienie, pakiety elektroniczne czy tapicerka mogą podnieść końcową kwotę o kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.
Co dostajemy już w podstawowej wersji Allure
Najtańszy 408 nie jest ubogą konfiguracją przygotowaną wyłącznie po to, by dobrze wyglądać w reklamie. W standardzie znajduje się między innymi dwustrefowa klimatyzacja, bezkluczykowe uruchamianie, reflektory Full LED, kamera cofania oraz 10-calowy ekran systemu multimedialnego.
Allure ma także cyfrowe zegary, bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto, automatyczne wycieraczki oraz systemy wspomagające kierowcę. Dla większości prywatnych użytkowników to poziom, przy którym dopłata do GT będzie wynikała głównie ze stylu, świateł i dodatkowego komfortu, a nie z braków w podstawowym wyposażeniu.
Business dla kierowców pokonujących dużo kilometrów
Wersja Business kosztuje niewiele więcej niż Allure, ale została skonfigurowana z myślą o intensywnym użytkowaniu. Otrzymuje między innymi adaptacyjny tempomat Stop&Go, rozbudowany pakiet bezpieczeństwa, nawigację i bezprzewodową ładowarkę telefonu.
To ciekawa odmiana dla firmy lub osoby jeżdżącej często w trasie. W prywatnym aucie Allure może być rozsądniejsza, chyba że zależy nam na kamerach, dodatkowych radarach i wygodniejszej obsłudze podczas długich przejazdów.
Przeczytaj również: Audi Q5 ile kosztuje naprawdę? Ceny i wersje bez ściemy
GT i GT Exclusive mają sens głównie jako świadomy wybór
GT wnosi przede wszystkim reflektory Matrix LED, pakiet Drive Assist Plus, większe koła i bardziej efektowne wykończenie kabiny. GT Exclusive dodaje między innymi fotele z elektryczną regulacją, podgrzewaniem i masażem, tapicerkę z Alcantarą oraz system audio FOCAL.
Moim zdaniem GT jest najłatwiejsze do uzasadnienia, jeśli samochód ma być dobrze wyposażony i reprezentacyjny. Dopłata do GT Exclusive jest odczuwalna, dlatego warto ją rozważyć dopiero po sprawdzeniu, czy naprawdę wykorzystamy masaż foteli, lepsze nagłośnienie i dodatkowe elementy wykończenia.
Hybryda, plug-in czy wersja elektryczna
Różnica w cenie między napędami nie jest wyłącznie dopłatą za moc. Każda odmiana odpowiada na inny sposób użytkowania, a wybór niewłaściwego wariantu może szybko zniwelować korzyści z zakupu.
| Napęd | Najważniejsze dane | Dla kogo |
|---|---|---|
| Hybrid 145 | 5,0-5,1 l/100 km WLTP, bagażnik 536 l | Dla osób bez własnego miejsca do ładowania i z dużym udziałem jazdy miejskiej |
| Plug-in Hybrid 240 | 85-81 km zasięgu elektrycznego WLTP, bagażnik 415 l | Dla kierowców mogących ładować auto w domu lub pracy |
| Elektryczny 210 | 58 kWh netto, 450-456 km WLTP, ładowanie DC do 120 kW | Dla osób z regularnym dostępem do ładowarki i przewidywalnym rytmem tras |
Hybryda plug-in potrafi być bardzo oszczędna, ale tylko przy częstym ładowaniu. Jeśli akumulator jest stale rozładowany, wożenie ciężkiego układu elektrycznego nie daje pełnych korzyści, a bagażnik jest mniejszy niż w zwykłej hybrydzie.
E-408 ma akumulator o użytecznej pojemności 58,2 kWh i deklarowany zasięg do 456 km w cyklu mieszanym WLTP. W realnym użytkowaniu wynik zależy od temperatury, prędkości i ogrzewania, dlatego na autostradzie zimą nie zakładałbym bezpiecznie pełnego katalogowego zasięgu. Jego zaletą jest jednak ładowanie prądem stałym z mocą do 120 kW oraz bagażnik o pojemności 468 litrów.
Jak policzyć realny koszt zakupu
Sama cena katalogowa nie wystarcza do uczciwego porównania. Przy zakupie doliczam zawsze lakier, ubezpieczenie, opony, pakiet serwisowy i finansowanie. W przypadku wersji elektrycznej sprawdzam również koszt montażu wallboxa oraz dostęp do ładowania w miejscu zamieszkania.
Przykładowo, hybryda Allure za 150 450 zł może być korzystniejsza od droższego E-408, jeśli kierowca mieszka w bloku i korzysta głównie z publicznych ładowarek. Z kolei przy codziennych dojazdach do pracy i własnym wallboxie elektryk może odwdzięczyć się niższym kosztem energii i prostszą obsługą.
Przy porównywaniu samochodów z napędem plug-in warto spojrzeć również na cenę BYD Seal U DM-i. To większy samochód o innym charakterze, ale dobrze pokazuje, jak mocno na końcową ofertę wpływają pojemność akumulatora, moc i poziom wyposażenia.
Promocje finansowe mogą wyglądać atrakcyjnie, lecz niska rata nie jest równoznaczna z niską ceną samochodu. Trzeba sprawdzić wpłatę własną, wykup, liczbę rat, limit przebiegu i całkowity koszt umowy. W 2026 roku marka komunikuje dla 408 finansowanie z ratą od 1 222 zł miesięcznie, ale dokładne warunki zależą od wybranej wersji i profilu klienta.
Czy Peugeot 408 opłaca się na tle alternatyw
Peugeot 408 nie jest najtańszym kompaktowym samochodem na rynku. Płaci się za charakterystyczną sylwetkę fastbacka, przestronną tylną kanapę, dobre wyposażenie i szeroki wybór napędów. To propozycja dla kogoś, kto chce połączyć wygląd crossovera z niższym nadwoziem i dużym bagażnikiem.
W przypadku klasycznej hybrydy rozsądnym punktem odniesienia będzie także Mazda CX-30. Mazda jest krótsza i ma inną pozycję za kierownicą, natomiast 408 oferuje więcej miejsca na nogi z tyłu i większy bagażnik w wersji hybrydowej.
Największy problem pojawia się wtedy, gdy klient porównuje wyłącznie kwoty z pierwszej kolumny cennika. 408 za 150 450 zł i E-408 za 195 450 zł nie są alternatywami dla identycznego użytkownika. Jeden samochód tankuje się w kilka minut i może jeździć wszędzie, drugi wymaga planowania ładowania, ale w zamian oferuje cichą jazdę i lokalnie bezemisyjną eksploatację.
Przed podpisaniem umowy sprawdziłbym jeszcze trzy rzeczy: pojemność bagażnika przy wybranym napędzie, dostępne wyposażenie standardowe oraz koszt ubezpieczenia. Właśnie te elementy najczęściej zmieniają atrakcyjną ofertę w drogi zakup.
Najlepsza wersja zależy od sposobu jazdy
Jeżeli liczy się rozsądna cena i brak dodatkowych obowiązków, wybrałbym Allure Hybrid 145 za 150 450 zł. To najbardziej uniwersalny wariant dla kierowcy, który jeździ po mieście i trasie, ale nie ma pewnego dostępu do ładowarki.
Plug-in Hybrid ma sens przy regularnym ładowaniu i codziennych odcinkach mieszczących się w zasięgu elektrycznym. E-408 warto rozważyć wtedy, gdy można ładować samochód w domu lub pracy, a trasy są na tyle przewidywalne, by nie opierać całej eksploatacji na publicznej infrastrukturze.
Moja ocena jest prosta: najlepszy stosunek ceny do użyteczności oferuje zwykła hybryda w wersji Allure albo Business. Dopłata do GT ma uzasadnienie głównie wtedy, gdy naprawdę zależy nam na wyposażeniu i wyglądzie, a nie tylko na wyższej pozycji w cenniku.