Zakup lub sama ocena Ferrari SF90 Stradale wymaga spojrzenia szerzej niż tylko na liczbę koni mechanicznych. To hybryda plug-in, która łączy silnik V8, trzy jednostki elektryczne, napęd na cztery koła i osiągi zarezerwowane dotąd dla torowych konstrukcji. Poniżej wyjaśniam, jak działa ten układ, ile realnie kosztuje samochód oraz na co zwrócić uwagę przy wyborze używanego egzemplarza.
Najważniejsze informacje o tej hybrydowej superkonstrukcji
- Napęd plug-in łączy silnik V8 biturbo o mocy 780 KM z trzema silnikami elektrycznymi.
- Łączna moc wynosi około 1000 KM, a sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 2,5 sekundy.
- Bateria o pojemności 7,9 kWh pozwala przejechać do 25 km w trybie elektrycznym.
- Prędkość maksymalna wynosi 340 km/h, a napęd na cztery koła poprawia trakcję przy ruszaniu.
- W 2026 roku ceny używanych egzemplarzy w Polsce mogą wynosić około 0,7-1,5 mln zł, zależnie od konfiguracji i historii auta.

To nie jest zwykła hybryda z mocnym silnikiem
Ferrari SF90 Stradale jest pierwszym seryjnym modelem marki z Maranello wyposażonym w układ PHEV, czyli hybrydę plug-in ładowaną z zewnętrznego źródła. Pod tylną częścią nadwozia pracuje benzynowe V8 o pojemności 3990 cm³, a za wsparcie odpowiadają trzy silniki elektryczne.
Dwie jednostki elektryczne napędzają przednią oś, natomiast trzecia znajduje się przy tylnej osi i współpracuje z ośmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową. Taki układ daje napęd 4x4 bez klasycznego wału napędowego, a przy okazji pozwala bardzo precyzyjnie sterować momentem na każdym z przednich kół.
| Parametr | Ferrari SF90 Stradale |
|---|---|
| Silnik spalinowy | V8 biturbo, 3990 cm³ |
| Moc silnika spalinowego | 780 KM |
| Moc silników elektrycznych | 220 KM |
| Moc systemowa | około 1000 KM |
| Moment obrotowy silnika V8 | 800 Nm |
| Pojemność baterii | 7,9 kWh |
| Zasięg elektryczny | do 25 km |
| Skrzynia biegów | 8-biegowa, dwusprzęgłowa |
| Napęd | 4x4 z elektrycznym napędem przedniej osi |
Najważniejsze jest to, że elektryfikacja nie służy tu wyłącznie obniżeniu spalania. Jej głównym zadaniem jest natychmiastowa reakcja na gaz, lepsza trakcja i możliwość aktywnego rozdzielania momentu. To właśnie dlatego SF90 potrafi być zarówno ciche w mieście, jak i brutalnie szybkie na torze.
Jak działa hybrydowy napęd podczas codziennej jazdy
Samochód ma kilka trybów pracy układu napędowego. W trybie eDrive korzysta wyłącznie z energii zgromadzonej w baterii, więc przy spokojnej jeździe może poruszać się bez uruchamiania V8. Deklarowane 25 km zasięgu elektrycznego należy jednak traktować jako wartość maksymalną uzyskiwaną w sprzyjających warunkach, a nie gwarantowany dystans zimą czy przy szybkiej jeździe.
W trybie Hybrid elektronika dobiera źródło napędu automatycznie. To najbardziej rozsądne ustawienie na zwykłą drogę, ponieważ pozwala zachować płynność i ograniczyć zużycie paliwa bez ciągłego ręcznego przełączania programów. Tryb Performance utrzymuje silnik spalinowy w gotowości, a Qualify wykorzystuje pełny potencjał baterii i wszystkich silników elektrycznych.
W praktyce ładowanie ma sens głównie wtedy, gdy właściciel regularnie pokonuje krótkie odcinki. Dojazd do pracy, przejazd przez centrum miasta czy opuszczenie garażu bez hałasu V8 to sytuacje, w których hybrydowa natura auta faktycznie coś zmienia. Przy trasie autostradowej bateria szybko przestaje być źródłem bezemisyjnej jazdy i zaczyna pełnić funkcję magazynu energii dla osiągów.
To także ważne ograniczenie. Nie kupuje się tego modelu po to, aby jeździć tanio. Nawet jeśli przez część tygodnia można korzystać z trybu elektrycznego, koszty opon, hamulców ceramicznych, ubezpieczenia i obsługi pozostają typowe dla bardzo mocnego supersamochodu.
Osiągi robią wrażenie, ale liczy się sposób ich uzyskania
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 2,5 sekundy, a do 200 km/h samochód rozpędza się w około 6,7 sekundy. Prędkość maksymalna przekracza 340 km/h. Same liczby są imponujące, ale jeszcze ciekawsza jest powtarzalność startów, za którą odpowiada napęd elektryczny przedniej osi.
Klasyczne supersamochody z napędem wyłącznie na tył wymagają dużej ostrożności przy ruszaniu. Tutaj elektronika może wykorzystać moment dostępny natychmiast z silników elektrycznych i ograniczyć uślizg. Efekt jest bardzo skuteczny, choć dla części kierowców mniej surowy i mniej angażujący niż w lżejszym aucie o tradycyjnej konstrukcji.
Ważną rolę odgrywa system zarządzania poślizgiem oraz aktywna aerodynamika. Samochód nie tylko przyspiesza, ale też potrafi zmieniać sposób wykorzystania docisku i energii zależnie od sytuacji. Mój wniosek jest prosty: SF90 imponuje przede wszystkim kontrolą nad ogromną mocą, a nie samą mocą.
Trzeba jednak pamiętać o masie. Baterie, dodatkowe silniki i układ chłodzenia zwiększają ciężar względem klasycznego supersamochodu. Elektronika skutecznie maskuje tę różnicę, ale na krętej drodze doświadczony kierowca nadal wyczuje, że ma do czynienia z bardzo zaawansowaną hybrydą, a nie lekkim autem torowym.
Ile kosztuje używany egzemplarz i gdzie kryje się ryzyko
Ceny na rynku wtórnym są wyjątkowo rozbieżne. W 2026 roku ogłoszenia dotyczące wersji Stradale mogą zaczynać się w okolicach 700 tys. zł, natomiast samochody z niskim przebiegiem, bogatym pakietem karbonowym i pełną historią potrafią kosztować ponad 1,5 mln zł. To ceny ofertowe, dlatego nie należy traktować ich jako jednej, pewnej wartości rynkowej.
Na cenę wpływa przede wszystkim konfiguracja. Pakiet Assetto Fiorano, elementy z włókna węglowego, sportowe opony, podnoszony przedni prześwit i historia serwisowa mogą zmienić wartość auta o setki tysięcy złotych. W przypadku takiego samochodu tańsza oferta nie zawsze oznacza okazję, czasem oznacza po prostu brak drogiego wyposażenia albo niepełną dokumentację.
Przeczytaj również: Prius czy Auris - który hybrydowy kompakt Toyoty wybrać?
Co sprawdzić przed zakupem
- Historię serwisową i zgodność przebiegu z dokumentami, fakturami oraz zapisami przeglądów.
- Stan baterii trakcyjnej, systemu ładowania i poprawność działania wszystkich trybów jazdy.
- Hamulce ceramiczne, ponieważ ich wymiana może oznaczać bardzo wysoki rachunek.
- Opony i geometrię zawieszenia, szczególnie po samochodzie używanym na torze.
- Ślady napraw powypadkowych, pomiary lakieru i stan elementów karbonowych.
- Zakres gwarancji oraz możliwość wykonania kontroli w autoryzowanym serwisie.
Nie ograniczałbym kontroli do krótkiej jazdy próbnej. Potrzebna jest diagnostyka modułów elektronicznych, test ładowania, kontrola układu chłodzenia i sprawdzenie, czy auto nie ma historii intensywnej eksploatacji torowej. Najdroższy błąd to kupić tani egzemplarz bez wiedzy, dlaczego jest tani.
Stradale, Spider czy Assetto Fiorano
Wersja Stradale ma zamknięte nadwozie i najlepiej sprawdza się jako kompromis między osiągami a codzienną użytecznością. Bagażnik nie jest duży, ale samochód może pełnić funkcję weekendowego auta na drogi publiczne, szczególnie gdy właściciel ma dostęp do ładowania i akceptuje wysokie koszty eksploatacji.
Spider oferuje otwierany dach i podobny poziom osiągów, ale jego sens zależy głównie od emocji z jazdy. To wybór dla osoby, która chce bardziej widowiskowego doświadczenia, a niekoniecznie maksymalnie korzystnego stosunku masy do osiągów. W codziennym użytkowaniu trzeba też liczyć się z mniejszą praktycznością i większą wrażliwością skomplikowanego mechanizmu dachu.
Assetto Fiorano jest propozycją dla kierowcy, który naprawdę planuje częste wizyty na torze. Pakiet obejmuje między innymi rozwiązania obniżające masę, bardziej sportowe ustawienia zawieszenia i elementy poprawiające zachowanie przy dużych prędkościach. Na zwykłej drodze różnica nie zawsze będzie warta dopłaty, ale na torze może być wyraźna.
Moim zdaniem dla większości kupujących najrozsądniejszy jest dobrze udokumentowany egzemplarz Stradale bez obsesyjnego polowania na najdroższe dodatki. Lepiej mieć samochód z pewną historią, świeżymi oponami i sprawnym układem hybrydowym niż efektowną konfigurację, która wymaga kosztownego remontu.
Najważniejszy wniosek dla osoby zainteresowanej SF90
Ta hybryda pokazuje, że elektryfikacja w samochodzie sportowym nie musi oznaczać rezygnacji z emocji. Silnik V8 nadal dostarcza charakterystycznego brzmienia i wysokich obrotów, natomiast elektryczne wsparcie poprawia reakcję, trakcję oraz możliwość cichej jazdy na krótkim dystansie.
Jednocześnie nie jest to samochód dla kogoś, kto szuka taniego sposobu na codzienne przemieszczanie się. Największą wartość daje połączenie technologii, osiągów i wyjątkowego charakteru, a nie ekonomia jazdy. Przy zakupie używanego egzemplarza stan baterii, dokumentacja i jakość serwisu są ważniejsze niż sam rocznik czy atrakcyjna cena z ogłoszenia.