Nowa Dacia Sandero pozostaje jednym z najtańszych nowych samochodów na polskim rynku, ale realna kwota szybko rośnie, gdy zaczynamy porównywać silniki, wersje wyposażenia i odmianę Stepway. W 2026 roku bazowa cena startuje od 63 900 zł brutto, a najlepiej doposażone warianty z automatem i LPG dochodzą do 89 400 zł. Poniżej rozkładam ten cennik na czynniki pierwsze, żeby było jasne, za co naprawdę płacisz i gdzie dopłata ma sens.
Najważniejsze liczby, które warto znać przed zakupem
- Sandero Essential TCe 100 zaczyna się od 63 900 zł brutto.
- Stepway startuje od 71 700 zł brutto, więc wejście do tej odmiany jest o 7 800 zł droższe.
- Eco-G 120 to fabryczne LPG, a wersje z automatem podnoszą budżet najszybciej.
- Najwyższa cena widoczna w aktualnym cenniku sięga 89 400 zł.
- Do ceny katalogowej często trzeba doliczyć lakier, multimedia, pakiety komfortu i ewentualny pakiet serwisowy.
- Cennik, na którym opieram ten materiał, obowiązuje od 3 lipca 2026.
Aktualny cennik Sandero w Polsce
Jeśli patrzę wyłącznie na liczbę, Sandero nadal broni się bardzo dobrze. Najtańsza odmiana jest wyraźnie poniżej progu 65 tys. zł, a różnice między wersjami wynikają głównie z nadwozia, silnika i poziomu wyposażenia. Najprościej wygląda to tak:
| Wersja | Silnik | Cena brutto od |
|---|---|---|
| Sandero Essential | TCe 100 | 63 900 zł |
| Sandero Expression | TCe 100 | 68 000 zł |
| Sandero Journey | TCe 100 | 73 600 zł |
| Sandero Expression | Eco-G 120 | 68 000 zł |
| Sandero Journey | Eco-G 120 | 73 600 zł |
| Sandero Expression | Eco-G 120 auto | 74 900 zł |
| Sandero Journey | Eco-G 120 auto | 80 500 zł |
| Stepway Essential | TCe 110 / Eco-G 120 | 71 700 zł |
| Stepway Expression | TCe 110 / Eco-G 120 | 76 400 zł |
| Stepway Extreme | TCe 110 / Eco-G 120 | 82 500 zł |
| Stepway Expression | Eco-G 120 auto | 83 300 zł |
| Stepway Extreme | Eco-G 120 auto | 89 400 zł |
W praktyce oznacza to jedno: Sandero nie jest jednym autem z jedną ceną, tylko gamą kilku konfiguracji, które potrafią różnić się o kilkanaście tysięcy złotych. To właśnie dlatego porównanie „od” w reklamie bywa mylące, jeśli nie sprawdzimy, co dokładnie kryje się za daną kwotą. I tu przechodzimy do tego, co tę cenę najbardziej rozciąga.
Co najbardziej zmienia cenę Sandero
Największy wpływ na budżet mają trzy rzeczy: silnik, skrzynia biegów i wersja nadwozia. W Sandero różnice między nimi nie są kosmetyczne. To nie jest przypadek, w którym dopłacasz kilka stówek za detal. Często mówimy o kilku tysiącach złotych, a czasem o skoku o klasę wyżej w cenniku.
Benzyna czy LPG
TCe 100 to klasyczna benzyna turbo, a Eco-G 120 to fabryczne LPG. Dla wielu kierowców LPG ma sens, jeśli auto robi większe przebiegi i jeździ regularnie po mieście lub w trasie. Wtedy niższy koszt paliwa może z czasem zrównoważyć wyższą cenę zakupu. Jeśli jednak rocznie robisz niewielki przebieg, dopłata do LPG nie zawsze zdąży się zwrócić w rozsądnym czasie.
Manual czy automat
Automatyczna skrzynia w Sandero nie jest „luksusem”, tylko realną wygodą, zwłaszcza w korkach. Tyle że ta wygoda kosztuje. Widać to dobrze po cenniku: Sandero Expression z Eco-G 120 kosztuje od 68 000 zł, a ten sam kierunek z automatem zaczyna się od 74 900 zł. Różnica jest zbyt duża, by traktować automat jako drobiazg. Ja patrzę na to tak: jeśli auto ma służyć głównie w mieście, dopłata może mieć sens; jeśli jeździsz spokojnie i chcesz oszczędzać, manual nadal jest bardziej racjonalny.
Przeczytaj również: Renault Clio III - Czy to nadal dobry wybór? Poradnik kupującego
Wyposażenie, które najszybciej podnosi rachunek
Sandero ma tę cechę, że dość szybko można je „dobić” dodatkami do poziomu, przy którym cena startowa przestaje być głównym punktem odniesienia. Najczęściej dopłaty dotyczą:
- lakieru metalizowanego lub specjalnego - zwykle 2 500-2 700 zł, zależnie od wersji,
- Media Nav Live - 1 600 zł,
- pakietu Easy Service - 4 499 zł, z dodatkowymi 2 latami ochrony pogwarancyjnej do 80 000 km,
- koła zapasowego z podnośnikiem - 700 zł, przy czym nie dotyczy to wersji LPG,
- elektrycznie otwieranego szklanego dachu - 2 200 zł.
Jeżeli do bazowej wersji za 63 900 zł dołożysz tylko kilka sensownych opcji, bardzo szybko zbliżysz się do pułapu 72-75 tys. zł. I właśnie dlatego nie warto oceniać Sandero wyłącznie po kwocie z nagłówka. Na tym tle szczególnie ciekawie wygląda porównanie zwykłej wersji z Stepwayem.

Sandero i Stepway różnią się bardziej niż sam wygląd
Stepway to nie tylko inny zderzak i relingi dachowe. To odmiana pozycjonowana wyżej, z bardziej crossoverowym charakterem i ceną ustawioną wyraźnie ponad klasycznym Sandero. Różnica startowa między najtańszymi wersjami wynosi 7 800 zł, więc to już nie jest symboliczna dopłata za detal stylistyczny. To inny sposób wyceny auta.
| Kryterium | Sandero | Stepway |
|---|---|---|
| Cena wejścia | 63 900 zł | 71 700 zł |
| Charakter | Klasyczny hatchback miejski | Crossover z wyższą pozycją i bardziej masywnym wyglądem |
| Sens zakupu | Gdy najważniejsza jest oszczędność | Gdy ważniejszy jest styl, prześwit i bardziej „terenowy” odbiór auta |
| Najlepszy profil kierowcy | Miasto, krótsze trasy, niższy budżet | Miasto i gorsze drogi, ale z większym naciskiem na wygląd |
W praktyce Stepway kupuje się nie po to, żeby zejść z ceny, tylko po to, żeby dostać wyraźnie inny charakter auta. Jeśli ktoś pyta mnie, czy ta dopłata ma sens, odpowiadam prosto: tak, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście chcesz crossover, a nie po prostu „Sandero w wyższej cenie”. Gdy patrzy się na to w ten sposób, różnica przestaje być abstrakcyjna, a zaczyna być świadomym wyborem.
Jak nie przepłacić przy konfiguracji
Największy błąd przy takim samochodzie polega na tym, że kierowca zaczyna od atrakcyjnej ceny bazowej, a kończy z konfiguracją, która psychologicznie wygląda nadal na „tanie auto”, tylko już nie jest tania. Ja zawsze sugeruję prosty filtr: najpierw wybierz jedną realną potrzebę, a dopiero potem dopisz dodatki.
- Jeśli jeździsz głównie po mieście i liczysz budżet, zacznij od Sandero TCe 100.
- Jeśli robisz większe przebiegi, sprawdź Eco-G 120, bo LPG może poprawić opłacalność eksploatacji.
- Jeśli stoisz w korkach, automat ma sens, ale traktuj go jako świadomą dopłatę, nie drobiazg.
- Jeśli nie potrzebujesz efektownego wyglądu, nie dopłacaj do Stepwaya tylko dlatego, że lepiej wygląda w katalogu.
- Jeśli zależy Ci na komforcie codziennym, rozważ najpierw multimedia i klimatyzację, a dopiero później opcje stricte stylistyczne.
Najrozsądniej wygląda sytuacja, w której budżet końcowy mieści się jeszcze w okolicach 70-75 tys. zł. Wtedy Sandero nadal pozostaje autem z segmentu „rozsądny zakup”, a nie samochodem, który tylko z nazwy jest budżetowy. To dobre miejsce, żeby domknąć decyzję i wskazać, która konfiguracja dziś broni się najlepiej.
Która konfiguracja ma dziś najlepszy sens
Jeśli miałbym wskazać najbardziej logiczne wybory, zrobiłbym to tak: najtańsze Sandero bierze ktoś, kto chce po prostu nowy samochód za możliwie najmniejsze pieniądze; Sandero z Eco-G 120 ma więcej sensu przy większych przebiegach; a Stepway wybiera się wtedy, gdy dopłacasz za styl, wyższą pozycję za kierownicą i crossoverowy charakter, a nie za samą oszczędność. W praktyce to właśnie te trzy ścieżki najlepiej pokazują, dlaczego cena Sandero wygląda atrakcyjnie tylko wtedy, gdy porównujesz właściwą wersję do właściwych potrzeb.
Jeżeli dziś miałbym doradzić jedną rzecz przed wejściem do salonu, powiedziałbym: policz nie tylko cenę startową, ale też dwa scenariusze konfiguracji, które naprawdę Cię interesują. W przypadku Sandero różnica między „ładnie wygląda” a „ma sens w portfelu” potrafi być większa, niż sugeruje pierwszy rzut oka.